Słomkę

Autor: Rosa ***, Gatunek: Poezja, Dodano: 28 grudnia 2017, 23:19:20, Tagi:  hmm do rana rozmowy słońce

Wbijam ci słomkę w oka źrenicę,

idioto zamknięty w durnej donicy.

Kończę.

 

Wiem od niedawna, co znaczy kochać,

kiedy nie szlocham,

kiedy nie mam focha.

Broń się.

 

Bo będę żądać, będę wymagać,

zniszczę nieszczęście, zwalczę bałagan.

I będziesz tworzył pod igłę, spod nuty,

pod wiersz trzynastozgłoskowy

oraz pod dziwne do rana rozmowy.

 

Wbijam ci słomkę w serce,

zaśpiewaj ze słońcem więcej.

Pomimo, że wiesz,

ja nie chcę…

Ty też.

Komentarze (11)

  • Brednie nieskładne.

  • Ostro, ale z wdziękiem.

    Wyobraźnia podsuwa kilka pomysłów na adresata słów. Jednym z nich jest... chomik.

    Roso, czy "idiotą zamkniętym w durnej donicy" nazywasz tu chomika?

  • Donica to też naczynie do wypieku.

  • Ziółko w donicy?

  • Brzeg donicy jest granicą między wszystkim, co istnieje naturalnie w stanie zwanym "dziki", a tym hodowanym, układanym, w szerszym znaczeniu: cywilizowanym. Wewnątrz donicy słomkę można traktować jak symbol dzikości, nieokrzesania - gdy mówimy o wystawaniu słomy z butów, o dachu słomianym, to mamy na uwadze nieprzystawanie do dnia dzisiejszego "w donicy" i powód do wstydu. "W donicy" ongiś bardzo przydatną słomę wyparły inne materiały, podobno lepsze, bo czystsze, podobno lepsze bo trwalsze. Przestało się nawet używać wyrażenia "słomiany wdowiec", na rzecz wyrażenia "singiel", "singiel" z wyboru rzecz jasna, a nie na czas wyjazdu żony na wakacje. Słoma przez te ludzkie brewerie nie straciła na wartości, była i nadal jest naturalnie zdrowym materiałem, tyle, że jakby unikatem. Włożyć słomkę do oka komuś "w donicy" może znaczyć tyle, co otworzyć komuś oczy na coś, czego sam nie umie, nie może, nie wie jak zauważyć.
    Czy życie w donicach z prefabrykatów i spanie na tapczanach z płyt wiórowych nieodwracalnie zmienia ludziom sny na pleksiglasowe wizje? To grozi plantacją samych ananasów, w sensie ziółek w donicy, ale nie ziół.

  • Słomka moze służyć do picia napoju. Człowiek pije, kiedy poczuje pragnienie. Pragnąc można też drugiego człowieka.

    Kiedy się kocha, a o tym jest wiersz ("Wiem od niedawna, co znaczy kochać,/ kiedy nie szlocham,/ kiedy nie mam focha./Broń się"), pragnie się tak wielkiej obecności drugiej osoby, że aż obecności w środku samego siebie, w całym sobie, chce się być tak blisko, żeby można było się nawzajem przeniknąć każdą komórką, stać jedną osobą, z jednym sercem i jednym duchem.

    Pragnienie wyraża się w żartach chęcią "pożarcia", schrupania, ale przecież - w rzeczywistości - nie chce się dla drugiego człowieka takiego losu ("Wbijam ci słomkę w serce,/ zaśpiewaj ze słońcem więcej./ Pomimo, że wiesz,/ ja nie chcę…/ Ty też"). Wręcz przeciwnie. Chce się, żeby był w takiej postaci w jakiej jest. Fizycznie, psychicznie, duchowo, całościowo. "Z całym dobrodziejstwem inwentarza". Żeby tak własnie wkładał buty, i tak właśnie przeciagał się rano, po wstaniu z łóżka. Żeby w rozczulajacy sposób gderał, był zamyślony lub zmęczony po pracy. Chciałoby się widzieć to samo, co on (słomka w źrenicę!) i to samo, co on, czuć (słomka w serce!), ale, jednocześnie, nie chciałoby się zrobic żadnej krzywdy.

    Dlatego, jeśli ktoś jest zamknięty w skorupie przypominającej doniczkę - zakochana osoba próbuje dotrzeć do niego w przemyślny sposób... I wie, że jest swego rodzaju "agresorem" ("Broń się!").

    Lecz czy to jest bezpieczne, tak wyleźć z tej donicy?

    A może donice są dwie?

    "Kiedy szlocham, i kiedy mam focha" - siedzę w swojej donicy.

  • Ok.
    Twoje widzenie słomek, donic, źrenic jest milsze, bliższe sercom, pięknie ujęte.
    :)

  • Dzięki, Elm. Napisałam ten komentarz, żeby się zrehabilitować w oczach Rosy po wcześniejszym, z chomikiem. Skojarzenie z chomikiem przyniosła doniczka. Widziałam na jakimś obrazku chomika, który miał domek z doniczki.

  • Dziękuję, wszystkie komentarze są piękne :)

    A człowiek jest jak chomik w kołowrotku. Codziennie od nowa zasypia w tej durnej donicy i to w sumie nie jest dziwne, bo mu na nos nie kapie :)))
    Pozdrawiam serdecznie i noworocznie:)

    Rosa

  • Rosa śmosa.

  • Jeż Bez Kolca

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się